4 ginące i inspirujące zawody rzemieślnicze

Warsztaty kapelusznicze modniarskie Maria Monia London

Rozwój nowych technologii i zmiany na świecie potrafią zachwycić. Jako ludzie sięgamy coraz odważniej po nowe, ale czy to znaczy, że to, co znane, a może nieco staroświeckie nadaje się już tylko do lamusa? Obserwując przemiany na rynku pracy można zwątpić, czy jest tam nadal miejsce dla garncarza, czy krawcowej. Dziś, ku pociesze – rozwiejemy te wątpliwości.

Ciekawe zawody rzemieślnicze, które giną

Reguły w świecie rzemiosła zmieniają się z dekady na dekadę. Kilkadziesiąt lat temu zawody rzemieślnicze były szanowaną i prężnie działającą grupą zawodową. W wyniku przemian, które stale zachodzą na rynku, część z nich staje się mniej użyteczna, a inne właściwie wymierają.



Dlaczego niektóre zawody rzemieślnicze wymierają?

Przyczyn takiego stanu rzeczy można dopatrywać się w zmieniającym się świecie i rosnących potrzebach konsumentów. Masowa produkcja z wykorzystaniem maszyn pozwoliła obniżyć koszty i przyspieszyć sam proces wytwarzania produktów. Ciężko dziś sobie wyobrazić, żeby klienci tygodniami czekali na sukienkę czy nową parę butów. Pragnienie posiadania nowych rzeczy to także istotny wątek – łatwiej przychodzi nam wrzucanie do koszyka kolejnych produktów, niż naprawianie tych, które mogłyby zyskać drugie życie. To z kolei nie tylko skazywanie zawodów rzemieślniczych na wyginięcie, ale również spore zagrożenie dla przyszłości planety.

Stare zawody rzemieślnicze, które mogą się wciąż przydać

Ginące zawody rzemieślnicze to między innymi garncarz, tkacz czy introligator. Ich kompetencje w dużej mierze przejęły maszyny i idący za tym szybki postęp technologiczny. Na szczęście ich los nie jest do końca przekreślony. W dobie zmęczenia komputerami i wirtualną rzeczywistością szukamy tego, co namacalne. Stale rośnie zainteresowanie warsztatami rzemieślniczymi i zajęciami kreatywnymi. Dla części uczestników to sposób na wyrównanie oddechu po długim dniu i zabawę, a dla innych początek prawdziwej pasji, która może stać się sposobem na życie. Szczególnie ci drudzy docenią wiedzę i doświadczenie rzemieślników oraz wyjątkową atmosferę panującą w ich pracowniach twórczych.

Zawody rzemieślnicze i niezwykły fach w ręku twórców to również odpowiedź na potrzeby środowiska. Zmiana podejścia do tematu recyklingu i nadawanie przedmiotom drugiego życia pozwoli nam zmniejszyć ilość produkowanych śmieci oraz ograniczyć konsumpcyjne podejście do życia. Rzemiosło to nie tylko tworzenie przedmiotów od nowa, ale także różnego rodzaju modyfikacje i naprawa potencjalnie bezużytecznych rzeczy.



Introligator - zawód na wymarciu?

Ręczne oprawianie książek i zdobienia to mozolna praca, która prawie całkowicie odeszła w zapomnienie. Na szczęście wciąż istnieją instytucje kulturalne, które doceniają rzemieślniczy kunszt i zatrudniają twórców. Podstawy tej ciekawej dziedziny można opanować na warsztatach introligatorskich – wychodzi się z nich nie tylko z praktyczną wiedzą, ale także z własnoręcznie zrobionym notesem.

Zanikające zawody rzemieślnicze: garncarz

Choć sklepowe półki uginają się pod ciężarem masowo produkowanych kubków, talerzy i miseczek, to jednak te stworzone własnoręcznie lub przez artystę – rzemieślnika mają zupełnie inny charakter. Ich unikatowe kształty i kolory wyróżniają się na tle całej reszty, a udział w kursie ceramicznym i czas spędzony przy kole garncarskim to wyjątkowe przeżycie.

Z cyklu dawne zawody rzemieślnicze: tkacz

Wytwarzanie tkanin to jeden z najstarszych zawodów rzemieślniczych, jakim zajmowali się ludzie. To połączenie pracy fizycznej z artystycznym sznytem. Współczesne tkactwo to w dużej mierze produkowanie detali, które następnie mogą stać się ciekawym elementem wyposażenia wnętrza. Warsztaty tkackie pozwalają zgłębić historię tego niemal zapomnianego zawodu rzemieślniczego, ale także stworzyć własne wyroby.



Wymarłe zawody rzemieślnicze: modystka

Czy moda na modę może minąć? Choć ta w wydaniu fast opanowała rynek, to nie sposób, żeby zagłuszyła chęć wyrażania swojego stylu przez oryginalny ubiór. Odpowiedzią na tę potrzebę są warsztaty modniarskie i niezwykła umiejętność projektowania kapeluszy. W takich nakryciach głowy każda ulica staje się wybiegiem mody.

Dlaczego praktykowanie zanikających zawodów jest istotne?

Wspieranie rzemiosła to rodzaj troski o historię i doceniania drogi, jaką przeszliśmy jako wspólnota. Nauka tkania czy obsługi koła garncarskiego to nieco inna forma opowiadania legend i przekazywania umiejętności zdobywanych przez pokolenia. Istnieją także bardziej przyziemne powody, które przemawiają za praktykowaniem rzemiosła – poczucie sprawczości i doświadczenie prawdziwej radość tworzenia.

Bądź na bieżąco!

2 razy w miesiącu damy Ci znać o nowych warsztatach, ciekawych twórcach i inspirujących artykułach.

Nie przegap tych nowości!

Zapisując się do newslettera, wyrażasz zgodę na przesyłanie Ci informacji przez Feblik. Zgodę możesz w każdej chwili wycofać, a szczegóły związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych znajdziesz w Polityce Prywatności.