enamell

Projektowanie wnętrz i kreowanie otoczenia wymaga dużej dbałości o detale. To właśnie umiejętność skupienia się na szczegółach i troska o planetę doprowadziły do powstania projektu enamell. Ania – z wykształcenia projektantka wnętrz – na metodę ekologicznego farbowania trafiła, dzięki lekturze książki “Wild dyer” Abigail Booth. Tak rozpoczęła się jej przygoda i eksperymenty z łączeniem barw, ich rozjaśnianiem i przyciemnianiem na bazie manipulacji pH.


Nie bez znaczenia były też jej pasje – ziołolecznictwo i ekologia. Chęć chronienia przyrody towarzyszy jej od najmłodszych lat – zdradziła nam, że jej ulubioną bajką w dzieciństwie był Kapitan Planeta. Potrzeba troszczenia się o planetę została z nią na dłużej.


Co ważne, farbowanie tkanin przy użyciu minerałów i roślin nie jest w żaden sposób inwazyjne dla otoczenia – wręcz przeciwnie, pozwala zatrzymać na skrawku materiału bogactwo natury i niepowtarzalne kolory, które występują w przyrodzie.


W samym procesie farbowania ogromną rolę pełnią również kwiaty. Ania podczas warsztatów udowadnia, że ich magia może trwać dłużej niż tylko kilka dni po wstawieniu ich do wazonu. Mogą cieszyć oko tak długo, jak długo będą nam służyły zafarbowane tkaniny.


A skąd nazwa enamell? Garncarstwo to druga pasja Ani. Emaliowanie to termin określający barwienie naczynia tuż przed wypałem. Pewne jest, że zabawę kolorami założycielka projektu ma wpisane w DNA.